Brak uprawnień!
Budowa za 200 tyś
0
Napisano: 2017-01-17 20:57:45
Pytanie czy wybudowł ktoś z was dom za 200 tyś do wprowadzenia?? robota głównie samemu prócz dachu i chydrauliki...
Napisano: 2017-01-17 21:40:01
zalezy od metrazu domu jakibyscie chcieli. Parterowy do 100m2 bez garazu z najtańszymi materialami moooze. Ale szczerze mowiąc z wykonczeniem tj np płytki do łazienki , panele na podlogę pełna stolarka , to trochę mało... u mnie ssz więcej wyszedł :( a wykonczenia wykańczają portfel najbardziej...
Napisano: 2017-01-17 22:43:35
Ja bede budowac i mysle ze w 200 tys sie zmieszcze. Domek bedzie mial ok 90 m 2 parterowy do aranzacji poddasze w pozniejszym czasie.
Napisano: 2017-01-17 23:06:15
Generalnie najgorsze są nieprzewidziane wydatki. U mnie to sprawiło ze o dobre 30 tys przeciągnął się SSO. Budując , praktycznie ciągle musisz mierzyć się z pytaniem czy w danym miejscu warto zaoszczędzić. Moim zdaniem na fundamentach , ścianach i dachu oszczędzać nie warto. Są to kluczowe elementy które w żaden sposób nie zmienisz (no może pokrycie dachowe). Wszystko inne jak instalacje czy wykończenie to coś co możesz zmieniać i po kilka razy w czasie "życia" budynku.
Z drugiej strony bardzo dużo drobiazgów nie przewidzi się w czasie planowania. Wiedziałem np. że zapłacę za deskowanie na dach, ale w obliczeniach nie wziąłem pod uwagę łat i kontr-łat. To dało prawie 2500.
Kolejna sprawa dach. Uparłem się na dachówkę i wiedziałem ze tanio nie będzie. Z drugiej strony dach dość prosty. Wyliczenia były optymistyczne. Za dachówkę 15 tys.
Ale co z tego skoro rynny, różnego rodzaju wykończenia do kominów, wróblówka, itd. itp. wyniosła praktycznie drugie tyle? To się wydają małe koszty , a jednak...
Teraz przede mną wstawianie okien i wykańczanie. Na tą chwile wyszło mi według szacunków 188 tys.... Czyli praktycznie drugie tyle co SSO. I już wiem ze o wielu rzeczach zapomniałem (np o uszczelnieniu tarasu na piętrze - jest niewielki nad wykuszem ale cholernie trudno jest go dobrze zrobić żeby nie robił problemów.
To samo z kominami - same wkłady to nie wszystko. Trzeba je jakoś wykończyć. U nas poszła klinkierówka i jestem zadowolony ale to też 2500 ponad kwotę jaką na kominy chciałem wydać.
Generalnie miałem optymistyczne założenia że przeznaczę na dom 250 tys. Metraż co prawda większy (150m) ale w zanadrzu było kolejne 50 tys. (tyle łącznie przyznano nam kredytu). I co z tego skoro już widzę ze całość wyniesie co najmniej 350 tys :/. A oprócz dachówki staram się budować solidnie ale nie drogo. Ekipy lokalne, wiec nie biorą jak firmy. Z ich pracy jestem zadowolony. Fundamenty , impregnowanie desek na dach czy rozszalowywanie stropu - tam gdzie się dało robiliśmy z pomocą rodziny. Murarzy wziąłem sprawdzonych bo wiedziałem ze sam nie mam na to czasu i umiejętności. A budowanie za pomocą pianki jest fajne ale drogie :/ Więc tu poszedłem po zwykłą zaprawę.
Życzę Wam żeby się udało wybudować za te 200 tys. Ale póki co nie spotkałem nikogo kto by się zmieścił w założeniach. Nie wyliczysz każdej śrubki. Policzysz więźbę? Ok. A wiesz ze wkręty do niej kosztują bagatela 800 zł ? Ok mój dach miał 240 m wiec przy mniejszym będzie tego mniej. Ale Nawet z małych kwot robią się duże. Dlatego doliczcie do tego 50 tys. a róbcie wszystko żeby mieć w zanadrzu jeszcze jakaś poduszkę finansową. Lepiej jak coś zostanie na urządzenie ogrodu czy miałoby braknąć na ostatniej prostej.
Z drugiej strony bardzo dużo drobiazgów nie przewidzi się w czasie planowania. Wiedziałem np. że zapłacę za deskowanie na dach, ale w obliczeniach nie wziąłem pod uwagę łat i kontr-łat. To dało prawie 2500.
Kolejna sprawa dach. Uparłem się na dachówkę i wiedziałem ze tanio nie będzie. Z drugiej strony dach dość prosty. Wyliczenia były optymistyczne. Za dachówkę 15 tys.
Ale co z tego skoro rynny, różnego rodzaju wykończenia do kominów, wróblówka, itd. itp. wyniosła praktycznie drugie tyle? To się wydają małe koszty , a jednak...
Teraz przede mną wstawianie okien i wykańczanie. Na tą chwile wyszło mi według szacunków 188 tys.... Czyli praktycznie drugie tyle co SSO. I już wiem ze o wielu rzeczach zapomniałem (np o uszczelnieniu tarasu na piętrze - jest niewielki nad wykuszem ale cholernie trudno jest go dobrze zrobić żeby nie robił problemów.
To samo z kominami - same wkłady to nie wszystko. Trzeba je jakoś wykończyć. U nas poszła klinkierówka i jestem zadowolony ale to też 2500 ponad kwotę jaką na kominy chciałem wydać.
Generalnie miałem optymistyczne założenia że przeznaczę na dom 250 tys. Metraż co prawda większy (150m) ale w zanadrzu było kolejne 50 tys. (tyle łącznie przyznano nam kredytu). I co z tego skoro już widzę ze całość wyniesie co najmniej 350 tys :/. A oprócz dachówki staram się budować solidnie ale nie drogo. Ekipy lokalne, wiec nie biorą jak firmy. Z ich pracy jestem zadowolony. Fundamenty , impregnowanie desek na dach czy rozszalowywanie stropu - tam gdzie się dało robiliśmy z pomocą rodziny. Murarzy wziąłem sprawdzonych bo wiedziałem ze sam nie mam na to czasu i umiejętności. A budowanie za pomocą pianki jest fajne ale drogie :/ Więc tu poszedłem po zwykłą zaprawę.
Życzę Wam żeby się udało wybudować za te 200 tys. Ale póki co nie spotkałem nikogo kto by się zmieścił w założeniach. Nie wyliczysz każdej śrubki. Policzysz więźbę? Ok. A wiesz ze wkręty do niej kosztują bagatela 800 zł ? Ok mój dach miał 240 m wiec przy mniejszym będzie tego mniej. Ale Nawet z małych kwot robią się duże. Dlatego doliczcie do tego 50 tys. a róbcie wszystko żeby mieć w zanadrzu jeszcze jakaś poduszkę finansową. Lepiej jak coś zostanie na urządzenie ogrodu czy miałoby braknąć na ostatniej prostej.